sobota, 26 stycznia 2013

"Nie pokazuj tego nikomu"

CHEJKA :-)
Całkiem nie dawno (jakieś 2tyg temu) wygrzebałam stare pudełka z milionami rysunków i liścików. Jeden z owych liścików wzruszył mnie do łez, ma wartość bardzo sentymentalną, więc dla osób nie wtajemniczonych może się to wydać niczym niezwykłym, a ja pomimo słów napisanych już w pierwszej linijce, postanowiłam go tutaj zamieścić. :)



"Nie pokazuj tego nikomu! XD
20.05.2010r

Wkurwiają mnie te twoje przyjaciółeczki, bo widać jak zachowujesz się w szkole, a jak na fikcji. Mnie to denerwuje, bo przez nie się zmieniasz! ;-/ Dziś czekałam na Ciebie przed szkołą, ale jeszcze z nimi sobie gadałaś, a ja się wkurzyłam i sobie poszłam. Później do mnie przybiegłaś i to pewnie też z wielką łachą ;/

Nie wiem dlaczego się z nimi tak trzymasz. One Cie tyle razy zraniły, a Ty im wybaczasz wszystko. Kiedyś się przyjaźniłaś z Magdą, ale przestałyście. Pati i Ola są czasem fajne, ale Pati to też moja przyjaciółka. Jesteście dla mnie bardzo ważne. Nie wiem, może da się was jakoś pogodzić albo coś... Bo Pati pewnie będzie jakaś zła, albo coś, że znowu z tobą gadam. Ale ja już mam takie serce, że umiem prawie wszystko wybaczyć.
Aaa.... i mam nadzieję, że się rozczytałaś, a jak nie to sorry XD
A z fikcją będzie trzeba się pożegnać ;/ Chodź Oskar i inni są tam dla mnie bardzo ważni. Już tak mam, że trzeba coś zrobić czego się chce ale dla swojego dobra.
Cieszy mnie to, że założyłam tamto konto. Te 1, bo wtedy Cię poznałam i zostałyśmy przyjaciółkami. Ale nadal mam na sercu, że Cię komuś zabrałam ;/
bla... bla...bla... to tyle o fikcji.

A i jeżeli coś kiedyś Ci zrobiłam, to przepraszam. Nie chciałam. Aaa.. i nawet jeżeli wyjadę, to zawsze będziesz w moim ♥.
Nawet jeżeli już nie będziemy przyjaciółkami ja Cię kochać będę.
Paula ♥.

Nadal kocham </3 ;**
Aaa... i tą moją książkę piszę tylko dla Cb ;******"

Jakoś tak mi się ciepło na sercu zrobiło i przy tych ostatnich akapitach, za każdym razem się wzruszam. Wspomnienia są cudowne, więc warto je zatrzymać w pamięci na jakiś czas.
A jeżeli chodzi o te przykre momenty, które gdzieś tam nam tkwią w głowie... Ich też nie warto wyrzucać, uwierzcie mi lub nie, ale po jakimś czasie to one dają nam najwięcej sił.


Dziękuję, Dobranoc. :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz